Galeria » Przyjęcie imienia ks. Lucjana Niedzielaka

29 czerwca 2014 roku odbyły się uroczystości przyjęcia przez Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość Inspektorat Radzyń imienia ks. Lucjana Niedzielaka ps. "Głóg". Rozpoczęła je Msza św. odprawiona przez ks. kapelana Zbigniewa Rozmysła w Sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Radzyniu Podlaskim. W uroczystościach wzięła udział rodzina ks. Niedzielaka. Dalsze uroczystości przebiegały w sali parafialnej. Poprzedził je referat Szefa Sztabu Inspektoratu zatytułowany "Po co nam wolność i niezawisłość?", a następnie osobom zasłużonym dla radzyńskiego WiN wręczono okolicznościowe medale.

 

 

 

Dariusz Magier

Po co nam wolność i niezawisłość?

 

2 września 1945 r. wyżsi oficerowie dawnej Komendy Głównej AK i Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj powołali Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. W Radzyńskiem, gdzie struktury poakowskie były niezwykle silne (Inspektorat Radzyń AK, obejmujący obwody bialski, łukowski i radzyński, był najliczniejszy w całym Okręgu Lubelskim), również konspiracja WiN-owska objęła szerokie kręgi społeczeństwa. Odbudowano pełną strukturę konspiracji z okresu okupacji niemieckiej tworząc sztab komendantury obwodu radzyńskiego i obsadzając wszystkie rejony komendantami, którym podlegały placówki istniejące w niemal każdej wsi.

 

Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” powstawało jako podziemie polityczne, już wkrótce okazało się jednak, że codzienność okupacji sowieckiej i postępowanie podległych jej formacji polskich zdrajców z PPR, UB, MO i KBW nie odbiega zasadniczo od tego, co polskie podziemie niepodległościowe znało z okresu rządów niemieckich. Nic zatem dziwnego, że w każdym rejonie uformował się oddział zbrojny prowadzący faktyczne powstanie antykomunistyczne i przywracający do pionu co gorliwszych pro-komunistycznych zaprzańców. Poczynając od północy powiatu były to bojówki Stanisława Miszczuka ps. „Kłos” w gminie Żerocin, Jana Grudzińskiego ps. „Płomień” w gminie Zahajki, Juliana Wocha ps. „Biały” w gminach Zahajki i Misie (który notabene zginął w tym samym tygodniu i miejscowości co nasz dzisiejszy bohater, ks. Lucjan Niedzielak, gdy głosił prawdę o jego mordercach z UB), oddział Władysława Szabłowskiego ps. „Kruk” w gminach Kąkolewnica i Szóstka, Mariana Pakuły ps. „Śmiech” w gminie Biała, odpowiedniku dzisiejszej gminy Radzyń, Wacława Stelmaszuka ps. „Marny” w gminie Komarówka i Brzozowy Kąt, Tadeusza Podchoreckiego ps. „Maj” w gminie Milanów. Ilość zaprzysiężonych członków WiN w powiecie radzyńskim obejmowała około 1,5 tys. osób, do których doliczyć należy jeszcze wszystkie osoby zaplecza gospodarczego i aprowizacyjnego. Nadal była to potężna podziemna armia, która stanowiła dla osadzanych przy władzy przez Sowietów komunistów duże wyzwanie – zwłaszcza w latach 1945-1946.

 

Po sfałszowanych przez komunistów wyborach do sejmu w styczniu 1947 r., gdy jawna opozycja została spacyfikowana, a zastraszone i zrezygnowane społeczeństwo popadło w apatię beznadziei, podziemie straciło możliwość prowadzenia dalszej walki na szeroką skalę. Po ogłoszeniu amnestii w 1947 r. struktury WiN w obwodzie radzyńskim ujawniły się zgodnie z poleceniem Komendanta Inspektoratu, co zakończyło zbrojne powstanie antykomunistyczne w powiecie radzyńskim. Nie oszczędziło to winowcom ani dalszych prześladowań, ani tortur ani wyroków śmierci. Do końca PRL pozostawali pod ciągłą obserwacją UB, potem SB, jako główny punkt zapalny ewentualnego buntu przeciwko komunistycznej władzy. Włączyli się w rewolucję solidarnościową oraz aktywną działalność polityczną po upadku komuny odbudowując struktury opozycyjne wobec postkomunizmu.

 

I tak trwają do dzisiaj. W ostatnich latach kombatanci antykomunistycznego powstania okresu powojennego uznali, że ich walka nie skończyła się. Że ich struktury dzisiejsze to nie tylko kultywowanie pamięci przeszłości, ale także ciągła działalność dla przyszłości Rzeczypospolitej. Do organizacji dołączają młodzi ludzie, którzy pragną kontynuować ich walkę. Tak stało się w Narodowych Siłach Zbrojnych, które może być w tym względzie wzorcem postępowania, i tak samo dzieje w naszym Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”. Zresztą, Komendantem radzyńskiego Inspektoratu WiN jest żołnierz NSZ Marian Petlak ps. „Orłowski”, który walczył w oddziale Wacława Piotrowskiego „Cichego”. Swoje poczynania w tym względzie opieramy na wyraźnym wyznaczniku, którym jest deklaracja ideowa WiN zatwierdzona 9 września 1945 r. Dopóki istnieją w niej punkty, które nie zostały zrealizowane, ta walka musi trwać.

 

W 1945 r. pisano w deklaracji, że „zakończenie wojny wprowadziło zmiany w międzynarodowym położeniu Polski i w jej stanie wewnętrznym, ale wytworzone przez nie warunki życia obywatela polskiego dalekie są od tego obrazu, który mieli przed oczyma ginący żołnierze Polski Podziemnej”. Czyż słowa te nie pasują idealnie również do przełomu 1989 r. Owszem, przyniósł on poważne przetasowania geopolityczne, dał możliwość suwerennemu bytowi państwa, ale czy obywatel Rzeczypospolitej żyje wolnością, o którą walczyli żołnierze WiN? Z jednej strony turańska mentalność wpływowych sił partii postkomunistycznych, z drugiej zupełna bezbronność wobec dyktatu aberracji brukselskich. Stąd jakże aktualne są te słowa deklaracji ideowej WiN: „Politykę Polski w stosunku do innych państw i narodów musi cechować trzeźwy realizm w ocenie moralnych i materialnych sił światem rządzących. Nie jest to sprzeczne z twardym obstawaniem przy polskich koniecznościach życiowych. Nasza walka o demokratyczne urządzenie Polski musi być połączona z walką o demokratyczne urządzenie świata, tj. o równość w traktowaniu niezawisłości wszystkich narodów i całkowitej ich swobody w samodzielnym zorganizowaniu się demokratycznym u siebie”.

 

I dalej: „W rzeczywistości oficjalnie istniejące ugrupowania polityczne znajdują się pod totalistyczną dyktaturą jednej partii, kierującej życiem kraju wbrew woli większości obywateli, a znajdującą główne poparcie nie w społeczeństwie polskim, lecz w obcej sile. Wszelkie próby przerwania tego stanu są paraliżowane przez czynniki rządowe i określone jako działalność rozłamowa albo reakcyjna, choć nie ma ona nic wspólnego z opartą na błędnych założeniach działalnością antydemokratyczną ugrupowań skrajnych. Szczególnie dokuczliwy dla obywatela jest brak ochrony prawnej przed bezprzykładną samowolą kierowaną przez obce czynniki służby bezpieczeństwa. Organy sprawiedliwości nic w tym kierunku nie robią, bądź nawet wysługują się organom policyjnym. Polska jest dziś Państwem rządzonym przez praktycznie nieodpowiedzialne organy bezpieczeństwa”.

 

Deklaracja ideowa wyjaśnia nazwę organizacji, której celem jest walka o wolność Polaków i niezawisłość państwa polskiego. Wolność w różnych aspektach. Bo czy Polacy są wolni? Czy ich wolności nie narusza wszechmocność władzy, która pakuje się nam do domów, chce decydować o każdym aspekcie naszego życia poczynając od tego co robimy i jak wychowujemy dzieci, a kończąc na tym, co myślimy i mówimy (polityczna poprawność). Czy wolność może posiadać człowiek pozbawiony środków do życia? Czy miliony emigrantów zarobkowych III RP to efekt wolności? A czy niezawisłe jest państwo pozbawione własności, przemysłu, banków, zadłużone u obcych podmiotów i krępowane zewnętrznym prawodawstwem? Czy przejawem wolności jest państwowy pogrzeb z honorami Jaruzelskiego – sowieckiego pachołka, „utrwalacza władzy ludowej”, personifikacji sowieckiego zła, przeciwko któremu walczyli żołnierze WiN? Procesja upiorów komunizmu, które tego dnia wyszły ze swych nor w pełni hardej pychy, to policzek, jaki PRL wymierzyła wszystkim polskim patriotom, kierującym się hasłem: BÓG – HONOR – OJCZYZNA. Czy przejawem wolności jest dyktatura marksizmu kulturowego, którego przejawem jest polityczna poprawność, homintern, gender, feminazizm i inne wynaturzenia? Czy suwerenne może być państwo, które nawet jego najwyżsi przedstawiciele państwem jedynie teoretycznym?

 

Radzyńskie struktury Zrzeszenia WiN funkcjonują dziś na zasadzie stowarzyszenia. W ostatnim czasie odnowiliśmy Komendę Inspektoratu. Mamy kapelana w osobie naszego drogiego ks. Zbyszka. Powołaliśmy nową Komendę Inspektoratu, odtworzyliśmy 8 rejonów odpowiadających gminom powiatu radzyńskiego, obsadzamy komendantów rejonów.

 

To nowy start struktury. Jednak zdajemy sobie sprawę, że budować można tylko w oparciu o gigantów z przeszłości, stąd dzisiejsza uroczystość. Chcemy, by naszym działaniom patronował ks. Lucjan Niedzielak – kapelan i członek AK i WiN o pseudonimie „Głóg”. Został zaprzysiężony w Armii Krajowej jeszcze jako wikariusz parafii w Huszlewie. Pozostał kapelanem okolicznych oddziałów partyzanckich również po otrzymaniu nominacji na proboszcza parafii w Polskowoli w 1943 r., gdzie obsługiwał duszpastersko oddziały operujące w Inspektoracie radzyńskim AK. Po wkroczeniu Sowietów w sąsiedztwie jego parafii na uroczysku Baran rozegrała się tragedia setek żołnierzy podziemia niepodległościowego rozstrzelanych sposobem katyńskim przez NKWD i bezpiekę LWP na przełomie 1944 i 1945 r. Ksiądz Niedzielak, który pozostawał w konspiracji, nie był wobec niej obojętny zbierając informacje mogące w przyszłości odkryć prawdę o tych mordach.

 

Niezłomność kapłana oraz niewygodna wiedza, jaką posiadał, była cierniem w oku komunistów i radzyńskiego UB. Próbowali skłonić do zabójstwa księdza torturami pojmanych partyzantów oraz przekupstwem zwyczajnych kryminalistów. Bezskutecznie. Musieli wykonać „brudną robotę” sami. Zdania są podzielone na temat tego, kto był wykonawcą wyroku na księdzu. Odsyłam do naszej Jednodniówki.

 

5 lutego 1947 r. po obezwładnieniu ks. Lucjana na plebanii, pozbawieniu go obuwia i kożucha oraz obrabowaniu domu, wywlekli go na dwór i strzelili trzy razy w głowę. Kapłan miał wówczas symboliczne dla chrześcijan 33 lata. Zginął za Wiarę i za Ojczyznę w walce o wolność i niezawisłość.

 

Od dzisiaj będzie patronem i wzorem członków radzyńskiego Inspektoratu WiN łącząc w swojej osobie wszystkie te cnoty, które chcielibyśmy zaszczepić również naszym młodym kolegom z organizacji. Inspektorat przyjmuje imię ks. Niedzielaka w 70 rocznicę rozpoczęcia przez Polaków walki z komunistycznym zniewoleniem w 1944 r. 

 

Fot. Paweł Żochowski

 

 


 
© 2017 win-radzyn.pl | Tworzenie stron internetowych